Archiwum

Archiwum dla ‘Flacha’ Kategoria

20 lat Wolfenstein 3D

Równo dwie dekady temu Apogee zaprezentowała stworzoną przez id Software strzelankę, którą kojarzy pewnie każdy. Nerwowe bicie w spację przy każdej ścianie, krwawa eliminacja owczarków niemieckich, zombie i hord bezlitosnych hitlerowców, a także wszechobecne sprite’y… No dobra, zapędzam się. Po prostu chodzi o Wolfenstein 3D.

Czytaj dalej...

Flacha #51 – Battle for Asciion

20 kwietnia 2012 Brak komentarzy

(Kliknijcie w powyższy obrazek, by zagrać w grę)

Battle for Asciion to gra z najuboższą, ale jakże urzekającą szatą graficzną, bowiem składa się ona jedynie ze znaków ASCII. Krótko mówiąc, gra wygląda jakby rozgrywała się w Notatniku, albo raczej w oknie DOSowym . Z tego właśnie względu na myśl przechodzą jedne z pierwszych gier, których maszyny nie potrafiły jeszcze wyświetlać grafik bitmapowych. Wracając do gry, jest to typowy shooter kosmiczny, w którym to lecimy w prawą stronę, strzelamy do czego tylko się da i uważamy, by nie dotknąć żadnego obiektu poza power-up’em. Wybierać możemy spośród trzech broni – zwykłego działka, broni szerokiego zasięgu oraz lasera. Każdą z nich możemy upgrade’ować cztery razy, zwiększając siłę i pole rażenia. Do wykorzystania mamy standardowe trzy życia i oczywiście zero ‘kontinjusów’. Ciekawie wygląda system wprowadzania nicka przy zapisie punktacji – do dyspozycji mamy ekran zapełniony znakami, które wprowadzamy się tak samo, jak kiedyś wprowadzaliśmy hasła w grach, np. na Pegazusa. Jednym słowem – miodzio. Każdy fan tego co nostalgiczne, musi koniecznie w to zagrać.

Flacha #50 – Temple of the Spear

25 marca 2012 Brak komentarzy

(Kliknijcie w powyższy obrazek, by zagrać w grę)

Wieki temu twoi przodkowie ukryli się w Świątyni Włóczni, gdzie znaleźli schronienie przed Żelaznymi Wojownikami. Wspólnymi siłami udało im się zażegnać niebezpieczeństwu. Czytając historię swojego ludu, zwiedzamy Świątynię, a naszym zadaniem jest zdobyć Medalion Przodków i dowieść naszego męstwa. Wkrótce dowiadujemy się, że zagrożenie sprzed laty znowu nadciąga, a nam pisane jest zmierzyć się z przeciwnikiem i zorientować się w sytuacji. TotS to w miarę krótka gierka w stylu The Legend of Zelda w wersji na Game Boy – świat widzimy z góry, bohaterem sterujemy i atakujemy podobnie jak we wspomnianym klasyku. Co więcej, wszystko mamy w odcieniach zieleni i mamy nawet sympatyczny podkład 8-bitowy. W grze występuje wiele smaczków charakterystycznych dla ówczesnych gier, które leciutko podnoszą poziom frustracji. Trudno mi stwierdzić, czy jest to zabieg celowy czy też umiejętności tworzenia gier twórców pozostawiają trochę do życzenia, ale i tak miło było spędzić parę chwil z tą grą. Aby zagrać wystarczy kliknąć obrazek nad wpisem.

Flacha #49 – Burrito Bison Revenge

14 marca 2012 1 komentarz

(Kliknijcie w powyższy obrazek, by zagrać w grę)

Pewnego dnia Burrito Bison robiąc zakupy w pobliskim markecie spostrzegł, że ktoś ukradł mu portfel. Nie musiał długo zastanawiać się, kto jest złodziejem. “To te przeklęte żelkowe misie!” krzyknął rozwścieczony, po czym wskoczył do paczki słodyczy, by się zemścić na misiach i odzyskać zgubę. Brzmi hardkorowo, co nie? Poczekajcie aż zagracie w tą grę, a na nowo zdefiniujecie pojęcia takie jak „epic” i „random” w swoich słownikach. Burito Buffalo Revenge to kolejna gra typu „wystrzel coś z procy i leć tym czymś jak najdalej, zdobywając jak najwięcej punktów”. Nie jest to pierwsza gra z tego gatunku, bowiem mieliśmy już okazję latać pingwinem, jeżem, chomikiem… Chyba całym zwierzyńcem. Co zatem nowego wprowadza BBR? Przede wszystkim wysoką jakość animacji, oprawy audio-wizualnej oraz mega dawkę humoru i miks „omglolwutwtf?!”. I to tak prosto w twarz. Aby wydostać się z krainy słodkości musimy zdobyć nasz portfel, który znajduje się w wielkim sejfie za czterema mniamuśnymi strefami. Jednak każda z nich odgrodzona jest od reszty wielkimi drzwiami, i zeby się przez nie wszystkie przebić musimy kupić ile wlezie ulepszaczy. Kasę oczywiście zdobywamy za rozmaśtykowanie kwaskowych żelkowych misiaczków. Na szczególną uwagę zasługują tutaj przezabawne akrobacje i ataki głównego bohatera w powietrzu, ogromna ilość achievementów i dodatkowy tryb rozgrywki. Gra zdecydowanie dla osób, które myślą, że już nic ich nie zaskoczy. Ostrzegamy – gra niesamowicie wciąga!

Flacha #48 – Leave me Alone

9 marca 2012 Brak komentarzy

(Kliknijcie w powyższy obrazek, by zagrać w grę)

Zostawcie mnie w spokoju!
Chodzi tak naprawdę o flashową gierkę, w której to musimy uciekać przed nękającymi naszego bohatera marami. Postać znajduje się dziwnym pomieszczeniu, będącym czymś w rodzaju labiryntu. Przemierzając kolejne korytarze musimy wykazać się zręcznością, by ujść z życiem, ponieważ jakikolwiek kontakt z przeciwnikiem odejmuje nam nieco poziomu samotności (życia). Jak na każdy labirynt przystało, mamy do zdobycia tajemnicze obiekty zwane „fragmentami” lub jak kto woli – kryształami. Ich zdobycie jest kluczem do ukończenia gry, co więcej, zdobyty klejnot zabija wszelkie maszkary na ekranie. Całości towarzyszy klimatyczna, minimalistyczna oprawa audiowizualna. Gra jest na parę minut, jeżeli nie straszna Wam pogoń o życie, to śmiało kliknijcie obrazek na górze wpisu.

Flacha #47 – The Love Letter

23 lutego 2012 Brak komentarzy

(Kliknijcie w powyższy obrazek, by zagrać w grę)

Wiemy, że już dawno po walentynkach, ale ponieważ nie mieliśmy możliwości zaprezentowania wszystkim zakochanym czytelnikom G-W poniżej gry, postanowiliśmy mimo wszystko nadrobić tą zaległość.
The Love Letter to bardzo króciutka, aczkolwiek przeurocza flashowa gierka, z którą warto spędzić parę minut wolnego czasu. W niej wcielamy się w postać chłopca, który pewnego dnia znajduje w swojej szafce liścik miłosny. Bohater zabiera się za czytanie, gdy nagle rozbrzmiewa dzwonek na przerwę. Nie można przecież czytać listu miłosnego przy wszystkich, prawda? Celem gry jest znalezienie ustronnego miejsca i przeczytanie listu do końca. Nie jest to takie proste jak się wydaje, bowiem uczniowie krążą wszędzie, a bycie najpopularniejszą osobą w szkole nie ułatwia zadania. Mamy pięć minut na przeczytanie listu i spotkanie się z cichą wielbicielką, bo inaczej złamiemy jej serce. Słodkości dodaje jeszcze pikselowa oprawa graficzna i romantyczne 8-bitowe nutki.

Flacha #46 – Random Heroes

28 stycznia 2012 Brak komentarzy

(Kliknijcie w powyższy obrazek, by zagrać w grę)

Random Heroes jest sympatyczną gierką z gatunku platformówek, w której przyjdzie nam przemierzyć 15 zawiłych etapów naszpikowanych zombiakami i innymi kreaturami. Poziomy dzielą się na trzy lokacje – miasto, kanalizacje i cmentarz. W grze zbieramy monety, za które możemy kupić nowe bronie, pancerz, czy inne ulepszacze, które umilą nam rozgrywkę. Po planszy są rozmieszczone mniej lub bardziej widoczne przejścia, które doprowadzą nas do dodatkowych monet oraz apteczek. Do wyboru mamy aż pięć różnych postaci (z czego na początku dostępne są tylko trzy). Ich wybór nie ma na nic wpływu poza frajdą z rozgrywki – fajnie jest biegać po planszy jako hamerykański tirowiec z pistoletem, dżentelmen z miotaczem ognia, czy psychopata z karabinem maszynowym. Ta trochę przykrótka gierka prezentuje się w ładnej, miłej dla oka pikselowej oprawie, zaś jej dynamiczna muzyka z nutką rocka nieźle pasuje jako podkład. W grę możecie zagrać klikając na obrazek nad wpisem.

Flacha #45 – Abobo’s Big Adventure

(Kliknijcie w powyższy obrazek, by zagrać w grę)

Jakiś czas temu pisaliśmy, o niesamowitej grze Abobo’s Big Adventure, która jest niczym innym jak hołdem złożonym klasykom gier z NES. Dla każdego fana retro gier Nintendo jest to obowiązkowa pozycja bez dwóch zdań. Mieliście ochotę kiedyś pokonać w bezpośredniej walce Donkey Konga? Teraz będziecie mieli okazję! W grę można zagrać klikając w powyższy obrazek.

Flacha #44 – Verge

(Kliknijcie w powyższy obrazek, by zagrać w grę)

Verge to platformówka 2D, która jest oparta na dziele Commonplace Book wspaniałego pisarza jakim był H.P. Lovecraft. I tu pozwolę sobie zacytować odpowiedni fragment:
„Death—its desolation and horror—bleak spaces—sea-bottom—dead cities. But Life—the greater horror! Vast unheard-of reptiles and leviathans—hideous beasts of prehistoric jungle—rank slimy vegetation—evil instincts of primal man—Life is more horrible than death.”
Głównym bohaterem jest bezimienna postać, która na swej drodze będzie musiała migrować między dwoma światami, a łącznikami między nimi będzie śmierć i teleporty. Oczywiście ta specyficzna wędrówka jest oparta o logiczne elementy i torowanie sobie drogi do dalszych etapów, które będą coraz trudniejsze. Niestety nie będzie ich za wiele, bo tylko 9, jednak jest to produkcja, która powstała ze spontanicznego projektu na forum TIGSource, więc można wybaczyć ten element. Gra na pewno warta spędzenia z nią tych kilkudziesięciu minut. Zapraszam do grania.

Flacha #43 – These Robotic Hearts of Mine

24 grudnia 2011 Brak komentarzy

(Kliknijcie w powyższy obrazek, by zagrać w grę)

These Robotic Hearts of Mine to dramatyczna opowieść dwojga zakochanych, których sympatia została uwikłana w skomplikowany mechanizm miłości. W tej grze logicznej, mającej minimalistyczną oprawę graficzną przekręcamy koła zębate, które pociągają za sobą znajdujące się w pobliżu danej zębatki serca. Celem gry jest obrócenie serc w taki sposób, by wszystkie znajdowały się w odpowiedniej pozycji. Wyzwaniem natomiast jest dokonanie tego przy jak najmniejszej ilości ruchów. Każdy poziom odsłania kawałek historii miłosnej chłopaka i dziewczyny oraz tego, co zdarzyło się po naprawieniu przez nich starego robota znalezionego w lesie. Przy grze spędzimy trochę czasu, gdyż leveli jest aż 30, a wraz z każdym wzrasta poziom trudności. Na szczęście levele można omijać, by poznać całą poruszającą historię kochanków. Życzymy miłego główkowania. Aby zagrać, wystarczy kliknąć na obrazek nad wpisem.

GBForever GrajPoPolsku.pl Honmaru J-Games PSP-team.pl - PSP, PS Vita, PlayStation Vita, PlayStation Portable ARHN.EU - Gry, Gadżety, Nostalgia The Company Morden ISMPOF MPoke